"...Choć niejeden dasz mi, Boże, Do zgryzienia twardy orzech, Daj też iskrę, żeby radość z niej rozniecić! I nadzieję mi pozostaw, Że gdy drodze swej nie sprostam, Ty, mój dobry Boże, wyjdziesz mi naprzeciw!..."
"...pożyczam od Boga dni..."



"...Ja
- genialne dzieło Boga
Mam tak wiele wątpliwości... "

***

...gdzie znaleźć mam odpowiedz?
w modlitwie szukam jej..."






"...Szukałam kiedyś minionych dni, wspomnienie drogę wskazało mi..."











8 dni.Tylko 8 dni dzieli nas od wkroczenia Igi w kolejny etap zycia. Skonczy rok...A tak niedawno była taka maleńka...Teraz to juz duza panna, uwielbia sie bawic, krzyczec,smiac,zaczepiac ludzi, przytulac....
12 miesiecy minelo tak szybko...Duzo zmian, radosci,smutki, zlosliwosci ....Odkrycie,ze przyjaciel wcale nie musi okazac sie przyjacielem...i radosc. Ogromna radosc z narodizn Igi i jej rozwoju:)
A jutro w szkole mamy swieto Rodziny.Czyli, dzien Mamy, dzien Taty i dzien Dziecka w pigułce:P Gdyby tylko nie padało Igulec pobawiłaby sie z dzieciaczkami...
zamyślenie 2009-05-22 20:37:00 skomentuj (0)






Iga do perfekcji opanowała bieganie za kurami, zaczepianie kotka, gadanie do psa:) Co prawda chodzi za raczke ale jak sie kolejny raz nie wyrabie to jest szansa na to,ze bedzie smigala calkiem niedlugo:)Nasza pannica gada " mama, mam, iga/ide ( podczas chodzenia ), nie ma, baba,tata,cici( reakcja na kotka),si( wola siku), aa( nocnik sie kłania) "i kilka innych dziweków znaczacych rozne rzeczy. Manipuluje babciami, spodobał jej sie mój brat- podczas Swiat zaczepiała go, dzieliła sie z nim wszystkim, usmiechała, udawała,ze nie chce sie z nim bawic...Rosnie, rosnie, rosnie:) i duzoooooooo sie smieje:)

ehhhhhh...z checią kupiłabym troche czasu. dla nadrobienia zaległosci w czytaniu, pisaniu itp...chociaz nie zamieniłabym tego co jest na nic innego:)

zamyślenie 2009-04-21 19:53:49 skomentuj (0)






Iga zaczeła 9 miesiac. Ale ten czas szybko leci. Codzinnie nas czyms nowym zaskakuje:) mała rozrabiara:)

Zaczełam prawo jazdy. Pierwsze jazdy mam za soba. O dziwo czuje sie dobrze za kółkiem :)

Kolezanka , o ktorej pisalam wczesniej patrzy sie na nas z gory, Traktuje jak smieci ale coz. jakos mnie to nie dziwi. Dopiero teraz uswiadomilam sobie,ze robila tak z wieloma ludzmi ale ja wtedy byłam slepa.

Mam wielka satysfakcje,ze do wszystkiego dochodze sama , liczac na swoje mozliwosci a nie po znajomosci. Choc wiem,ze niektorych to drazni..

Usmiech dziecka na moj widok i radosny szczebiot to cos pieknego:)



 


zamyślenie 2009-02-05 09:50:13 skomentuj (0)






po moim ostatnim wpisie obraza majestatu.Foch, wyrzuty w stylu jak moglam napisac cos takiego po wszystkim co dla mnie zrobili..blablabla..
(zawsze gdy pomysle o tym slowku wytrychu przypomina mi sie skladanie zycze Bohaterce poprzedniego wpisu.po krotce: ich slub. skladam zyczenia,produkuje sie by byly jak najszczersze ,E do mnie zwraca sie w sposob nastepujacy : dobra,dobra bla,bla bla.....coz..odechaiło mi sie od razu tych zyczen...)
Coz najlepsza obrona jest atak. a mi sie nie chce na niego odpowiadac.

Nasza Krolewna to juz duza panna.Gada jak najeta, probuje siadac. Jednak lepiej wychodzi jej stawanie na nozkaach niz siadanie...z reszta woli to bardziej.

usmiech naszego brzdaca to cos pieknego:)
zamyślenie 2008-11-12 10:18:55 skomentuj (1)






Czasami jestem naiwna...

Miałam wyrzuty sumienia,ze moja przyjaciółka sie nie odzywa. Wydawało mi sie,ze ja zaniedbałam.. ale ...

wszystko było ok, do momentu...Ewka poznała u nas na weselu chłopaka. Zaczeli spotykac sie ( najpierw u nas, pozniej sami), okazało sie,ze wpadli, szybki slub, sielanka ,dziecko..a potem wyszo na jaw,ze od momentu wpadki nabijała sie z nas, wygłaszała swoje sady na temat mojego i Igi stanu zdrowia i oczywiscie wiedziala wszystko najlepiej.. a teraz my jestesmy be, wszystkich informuje,że jestesmy do dupy małzenstwem itd...
pal licho co mówi i komu bo przestałam sie przejmowac ale boli,ze robi to ona ... nie mam ochoty odzywac sie do nich, nie mam ochoty widziec ich.
Iga ma 4,5 miesiaca a ona nawet ani razu nie zapytała o nia.. nie widziała jej... przyjażn ?? wydawało mi sie,ze mogłysmy za siebie skoczyc w ogien ale widze,ze tylko sie wydawało... Leszek mowil,ze to nie jest przyjazn a ja usmiechałam sie tylko... Mam wrazenie,ze Ewka jest zazrosna. tylko oco? przeciez ma to,co ja-meza,dziecko...pytanie: czy jest szczęśliwa? bo ja jestem i nikomu nie musze niczego udawadniac. Spełniam sie w tym co robie i wiem,ze moje Slubne Dozywocie jest ze mnie dumny:)


---------


Igulec ma 4,5 miesiaca.Wazy 6,5 kg.  Duzo guga, zabki daja znac o sobie...Jestem najszczesliwsza osoba na swiecie:)

zamyślenie 2008-10-17 14:39:12 skomentuj (1)






Nasza Córcia rosnie.Czasami daje popis swoich mozliwosci "wokalnych" ;-) Sliczna królewna... Wiem,kazdy rodzic swojeego bobasa chwali:) Uwielbiam dzieci. Teraz mam swoje. Kocham ja. Nie raz popłyneły łzy ze szczęscia.
(Nie umiem wstawic zdjecia na bloga,bo z checia pokazałabym ja całemu swiatu...)..

Przyleciał moj Brat z Bratowa. Nie mamy nawet kiedy sie spotkac.w wekeend ida na wesele a sa tu tylko tydzien. Wybierac sie z tym małym brzdacem,nie posiadajac samochodu jest trudne.Szkoda,ze oni nie znajda pol dnia na odwiedzenie nas .Albo nie chca.No tak, Trzeba byloby jechac do nas busem,isc polem ( bo blizej)...Pzykro mi,ze Brat nie chce zobaczyc swojej siostrzenicy. Jedynej z reszta.

Nasz pokoik zrobil sie mniejszy ale przytulniejszy,Iga wypełnia kazdy kąt swoja osoba...Jestem taka szczęśliwa... Prawda,ze dzieci zmieniaja wszystko,cżłowiek dostaje cos,o czego istnieniu nie wiedział.Zadne tytuły,nagrody nie moga sie z tym mierzyc....

Iga miała urodzic  sie 10 lipca. Mialaby więc dopiero 2 dni...A tu prosze,juz duza pannica z niej:)

zamyślenie 2008-07-12 10:39:08 skomentuj (0)






30 maja zostalismy rodzicami:)
Idze spieszno było nas poznać i zrobiła nam niespodziewanke.
Dobrze,ze juz jest:)

zamyślenie 2008-06-08 20:20:37 skomentuj (1)






Sezon Grillowy uwazam za otwarty:) na późne sniadanko najlepsza kiełbaska z grilla:P Podobno na kaca tez-tak stwierdziło moje Ślubne Dożywocie;-) Wesele naszej Strasznej uwazam za udane. Mimo 7 miesięcznego brzuchola wybawiłam sie jak juz dawno nie;-)
Nogi jednak ok 2 odmówiły posłuszeństwa...Nie dziwie się.Tańcom,hulankom nie było końca...Dla własnego i Dzidziucha bezpieczeństwa trzeba było przystopować.

Mąz pił za zdrowie mlodych a to ja mam kaca;-) Dzidziuchowi ciągle chce sie pic i pic :P





 
zamyślenie 2008-04-28 16:21:30 skomentuj (0)




Daj mi, proszę, dobry Boże, Zamiast drogi - to bezdroże, Które prosto poprowadzi Poprowadzi mnie w nieznane. Innym, dobry Boże, zostaw Wstęgi ulic i autostrad, A ja niech już na manowcach pozostanę! Pozwól mi się, Boże, błąkać Po gęstwinach i po łąkach, W niepewności wydeptywać tysiąc ścieżek. Wydeptywać tysiąc ścieżek. Nie bój się, że gdzieś przepadnę, Dokąd iść mam - nie odgadnę... Uwierz we mnie, jak ja w ciebie, Boże, wierzę! Spełnij, proszę, o czym marzę! Niech pod tęczy twej ołtarzem Wyspowiadam gorzkie żale, słodkie grzechy! I niech sercu siły doda Darowana mi swoboda, Co nie szczędzi mi ni smutku, ni pociechy!! (Edyta Geppert)